Bzdury spod poduszki 13# Wiatr
Stanąłem na balkonie w moim mieszkaniu, grubo po pierwszej w nocy. Wyszedłem zapalić papierosa przed snem.Wieje, nieco pochmurno, można powiedzieć, że depresja chętnie przybiła by piątkę zaproszona do góry z chodnika... Chciałem zapalić papierosa, ale coś mnie wstrzymało. Może jeszcze raz podjadę, a fajek w sumie już niezbyt wiele... Są jednak zalety mieszkania powiedzmy w sąsiedztwie dworca kolejowego, mimo że dzielą nas conajmniej dwie równoległe ulice. Odgłos sunących się po torach kół pociągu wraz z charakterystycznym sygnałem informującym przejazd przez stację rozlał się wiatrem w powietrzu przeszywając nocną ciszę, pobrzmiewając delikatnym echem rwanym na 3, po czym rozpłynął się dalej gdzieś odbijany od ścian budynków ... Ach, lato, wziąłem głębszy świeży od wiatru oddech - pomyślałem - Kołobrzeg, Hel...Kościelisko....Tomaszów, Łódź, różne wspomnienia nagle uderzyły mnie obrazem. Uśmiechnąłem się sam do siebie, serce spokojniej zabiło, zamknąłem oczy, oparłem głowę o futrynę d...