WYWIAD- FND: "Od zawsze marzyłem by stanąć za konsoletą".
Kamil Wiśniewski znany jako FND mieszka i studiuje w Łodzi. Didżejowaniem zajmuje się od ponad sześciu lat. Kawałki, które tworzy, to mieszanina przeróżnych stylów niezwykle bliskich jego osobie. Owy zabieg to jak sam mówi „ szukanie złotego środka”. Obecnie przygotowuje materiał do swojej pierwszej EP`ki. Z racji tego, że dwa jego sety pojawił się już na naszym bzik playerze, a także powodu jego nietuzinkowej i barwnej osobowości postanowiliśmy zamienić z nim parę zdań. Skąd u ciebie chęć tworzenia muzyki klubowej? Ja po prostu kocham muzykę. To moja miłość i zarazem pasja. Od zawsze marzyłem, by stanąć za konsoletą. W ten sposób złapałem się za decki i wziąłem ostro do roboty. Początki były trudne ? Najpierw kupiłem sobie pierwsze graty nieznanej nikomu firmy MC Krypt, a że nie było tam niczego poza zmianą prędkości i przyciskami cue oraz play, to musiałem nauczyć się grać ze słuchu. Później wpadło mi w ręce coś znacznie lepszego, dzięki czemu mogłem dawać czadu...