Bzdury spod poduszki# 19 i 3/4 Północnica

Północnica.


Raz widziałem, słowo daję - to najpewniej było z rana,

patrząc na mnie tak przejęcie, 

tak patrzyła, taka sama,

lubię kiedy patrzy tak, że, 

wiem, że nie wie, 

że i ja patrzę,

czasem - zdarzy mi się , 

że i ja sam się zapatrzę...

rzuca okiem wtedy -  miną dusi,

czasem pląs niezgrabny dłonią zdradzi... coś ma w sobie -  musi...

Wzrokiem bram otwiera setki, słowem ludzi studzi,

krzykiem noc rozerwie czasem, wrzaskiem czasem budzi,

Czasu w dłoniach swych wskazówki ściska,

łzą oliwi stare bramy,

nocą rzuca się z urwiska, 

znów jest sobą, znów to na nic....

Raz widziałem słowo daję, 

kiedy jeszcze jej nie znałem,

szaleństw ścianę raz zburzyła, wcale po tym nie sprzątając.

Marzeń sennych w pustych ścianach, trafi świetlić hologramy,

dzikim gestem rzuca w niebo, 

raz widziałem to nad ranem...

Gdy całuje - stygnie woda, 

parą kosmos się wypełnia,

zapach wszelką myśl wywraca,

zmysły kradnie niczym pełnia,

raz widziałem -  słowo daję, 

może jestem już szalony,

ale było to nad ranem, 

gdy raz stałem tuż koło niej.

 


Komentarze